• ogloszenia

    Ogłoszenia

    Tutaj możesz przeczytać ogłoszenia parafialne na najblizszy tydzień.


    czytaj

  • modul kosciol barbary

    Remont

    Dokumentacja związana z kościołem św. Barbary i baszty.


    wejdz wejdz

     

  • kamera

    KAMERA

    Zapraszamy na transmisje live z naszego kościoła.


    zobacz

Medytacje na każdy dzień, niedziela - 17 marca

Niedziela, 17 marca

J 8,1-11

I Ja ciebie nie potępiam. (J 8,11)
 
   Codziennie stykamy się z potępieniem - ze strony wroga, przyjaciela, diabła, a także własnego niespokojnego sumienia. Gdyby jednak podniosło się przeciwko nam nawet bardzo wiele potępiających głosów, nigdy nie usłyszymy wśród nich jednego - głosu Jezusa. Gdyby zaatakowały nas wspomnienia dawnych grzechów i zranień, nie są one wzbudzane przez Jezusa. On nas nie potępia.
   Kiedy uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Jezusa kobietę schwytaną na cudzołóstwie, wystawiając Go na próbę, On po prostu ich zignorował. Powiedział jedynie, że kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień. Wszyscy odeszli, a Jezus skierował do niej słowa wielkiej nadziei: „I Ja ciebie nie potępiam" (J 8,11).
   Jezus zna nasze grzechy o wiele lepiej niż ktokolwiek inny, lepiej nawet niż my sami. A mimo to On nas nie potępia. Nie zważa na to, że inni przypominają Mu o naszych upadkach. Nie znaczy to, że nasze grzechy nie mają dla Niego znaczenia. On umiłował nas tak bardzo, że zdecydował się wziąć nasze grzechy na siebie i zadać im śmierć raz na zawsze. Na krzyżu Jezus odpokutował za każdy kiedykolwiek popełniony grzech. Możemy sobie wyobrazić, jak wielkie to było cierpienie. On się jednak nie cofnął, lecz przyjął je z miłości do nas.
   Także dziś Bóg wychodzi do ciebie ze swoim miłosierdziem. Mówi do ciebie to samo, co powiedział tej grzesznej kobiecie: „I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz!" (J 8,11). Trwaj przy tych słowach, gdy podnoszą się przeciw tobie głosy potępienia. Ufaj, że ile razy zwrócisz się do Jezusa ze skruchą, On ci przebaczy i umocni cię do walki z pokusami.
   Czy chcesz żyć w coraz większej wolności od grzechu? Oddaj wszystkie swoje grzechy Jezusowi. Pozwól Mu uwolnić cię od ciężaru winy, a On uczyni cię nowym stworzeniem.

„Dziękuję Ci, Jezu, za Twoje nieskończone miłosierdzie. Gdyby nawet potępili innie wszyscy, także ja sam, Ty mi prze-baczysz. Niepojęta jest Twoja miłość. Pomóż mi ją przyjąć."

[Słowo wśród nas. Medytacje na każdy dzień 3(2013), s. 32n.]

Medytacje na każdy dzień, sobota - 16 marca

Sobota, 16 marca

J 7,40-53

Czyż Mesjasz przyjdzie z Galilei? (J 7,41)

   W tłumie zapanowało wzburzenie -jak pogodzić mesjańskie znaki czynione przez Jezusa z faktem, że pochodzi On z tak mało prestiżowego miejsca jak Galilea? Nie była to jedyna sytuacja w dziejach ludzkości, kiedy zadawano sobie takie pytanie. „Czy ze slumsów Kalkuty może wyjść święta?". „Czy papież może pochodzić z komunistycznej Polski?". „Czy młoda zakonnica z prowincjonalnego francuskiego klasztoru może zostać doktorem Kościoła?"
   Krytycy Jezusa skupili się na tym, że przybył z miejsca niecieszącego się dobrą reputacją. Przeciwstawiając Galileę Betlejem, rodzinnemu miastu wielkiego króla Dawida, nie byli w stanie zauważyć, że mądrość i moc Jezusa były wystarczającą rękojmią Jego królewskiego pochodzenia. Zwiedzeni Jego zwyczajnym wyglądem, nie rozpoznali w Nim Króla królów i Pana panów, Mesjasza, Syna Dawida - Tego, który wywyższył pasterza Dawida, czyniąc go królem nad Izraelem.
   Krytycy ci nie mieli pojęcia, że także zwyczajność Mesjasza została zapowiedziana w Starym Testamencie, na przykład w Pieśni o Cierpiącym Słudze Jahwe proroka Izajasza: „Nie miał On wdzięku ani też blasku, aby na Niego popatrzeć, ani wyglądu, by się nam podobał... wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic" (Iz 53,2-3). Jezus był przez wielu lekceważony w swoich czasach, tak jak jest lekceważony dzisiaj, tak jak lekceważony był pasterz Dawid, zanim Pan powiedział do proroka Samuela: „Nie tak bowiem człowiek widzi, jak widzi Bóg, bo człowiek patrzy na to, co widoczne dla oczu, Pan natomiast patrzy na serce" (1 Sm 16,7). Także Apostołowie, ludzie prości, zwyczajni, zostaliby prawdopodobnie niedostrzeżeni przez innych - oprócz Boga. Odnosi się to również do pierwszego papieża, Piotra, który był prostym rybakiem!
   Bóg nie lekceważy nikogo, dostrzega wszystkich, także ciebie! Nie jest ważne dla Niego twoje pochodzenie, wykształcenie. On patrzy na serce. Patrzy na twoje pragnienia i marzenia. Nie kontempluje twojej przeszłości, ale patrzy do przodu. Chce dać ci przyszłość pełną nadziei. Niezależnie od tego, co myśli o tobie świat, dla Boga znaczysz więcej niż świat. Nie pozwól, by dłużej na ciebie czekał. Idź do Niego, zanieś Mu swoje troski i lęki, nadzieje i marzenia. Pozwól Mu przemienić twoją zwyczajność w nadzwyczajność.

„Jezu, dla świata byłeś jedynie cieślą z Galilei, co najwyżej prorokiem, lecz dla mnie jesteś odwiecznym Synem Bożym, moim Panem i Odkupicielem."

[Słowo wśród nas. Medytacje na każdy dzień 3(2013), s. 31n.]

Medytacje na każdy dzień, piątek - 15 marca

Piątek, 15 marca

Mdr 2,1 a. 12-22

Dotknijmy go obelgą i katuszą by poznać jego łagodność i doświadczyć jego cierpliwości. (Mdr 2,19)

   Księga Mądrości została prawdopodobnie napisana przez wiernego Żyda z Aleksandrii w Egipcie, mniej więcej sto lat przed przyjściem Chrystusa. Jednak pomimo tak wczesnej daty powstania, niektóre fragmenty księgi, jak na przykład dzisiejsze czytanie, wydają się zadziwiająco precyzyjnie opisywać postać Jezusa. Słyszymy dziś o człowieku znającym Boga do tego stopnia, że ma śmiałość nazywać się „dzieckiem Pańskim" (Mdr 2,13). Podobnie też jak Jezus, człowiek ten ma nieprzyjaciół, którzy próbują pochwycić go w słowie, a nawet zabić (Mdr 2,19-20).
   Także pozostałe dzisiejsze czytania przypominają nam, że Chrystus i Jego lud zawsze będą napotykać większy czy mniejszy sprzeciw. W psalmie responsoryjnym słyszymy, że „Wiele nieszczęść spada na sprawiedliwego; lecz ze wszystkich Pan go wybawia." (Ps 34,20). Z kolei Ewangelia mówi nam o nieudanej próbie pochwycenia Jezusa podczas Święta Namiotów, gdyż „godzina Jego jeszcze nie nadeszła" (J 7,30).
   Tak, Jezus był prześladowany i skazany na śmierć, ale nawet perspektywa śmierci nie zdołała Go powstrzymać przed wypełnieniem woli Ojca. Bóg Go ocalił i wskrzesił z martwych! Jeśli więc Bóg dopuszcza na nas jakieś prześladowania, to zarazem daje nam siłę do ich przetrwania. Bądź pewien, że On cię umocni, obdarzy łaską i podźwignie.
   Jezus chce mieć w nas swoich przedstawicieli. Chce, byśmy dzielili się Dobrą Nowiną ze wszystkimi, których spotykamy. Jest to - przy wszystkich niedogodnościach - fascynująca misja. Czasami nasze próby ewangelizacji napotykają szyderstwa i opór, niekiedy całkiem mocny. Jeśli jednak będziemy wytrwale głosić Ewangelię z pokorą i miłością, a nie z wyższością, czeka nas obfite błogosławieństwo. Jezus powie nam kiedyś: „Dobrze, sługo dobry i wierny!" (Mt 25,21).
   Aby ewangelizować, nie trzeba być błyskotliwym teologiem ani charyzmatycznym mówcą. Nie trzeba mieć odwagi męczennika. Wystarczy uwierzyć, że Jezus zawsze udziela nam swojej łaski, kiedy dajemy o Nim świadectwo. A Jego łaska ma moc zarówno nas podtrzymać, jak i pociągnąć do Niego innych.

„Panie, dodaj nam odwagi do głoszenia Twojej Ewangelii. Udziel nam swojej mocy."

[Słowo wśród nas. Medytacje na każdy dzień 3(2013), s. 30n.]

Medytacje na każdy dzień, czwartek - 14 marca

Czwartek, 14 marca

Wj 32,7-14


Mojżesz jednak zaczął usilnie błagać Pana, Boga swego. (Wj 32,11)

   „Jak myślisz, czy Bóg potrafiłby stworzyć kamień tak wielki, że nie potrafiłby go unieść?" - zapytał ojciec córeczkę, gdy wychodzili z kościoła po Mszy świętej. Dziewczynka zastanowiła się przez chwilę i odpowiedziała: „Ależ tatusiu, Bóg nie podnosi kamieni. Ma od tego aniołów".
   Dzisiejsze pierwsze czytanie stawia podobny problem. Bóg jest rozgniewany, gotów wyniszczyć Izraelitów za ich bałwochwalstwo. W tym momencie wkracza Mojżesz, nakłaniając Go do zmiany decyzji. Jak odwieczny, niezmienny Bóg może zmienić zdanie? To niepojęta tajemnica, której być może nigdy nie zdołamy zrozumieć. Możemy jedynie z całą pewnością stwierdzić, że w Piśmie Świętym znajduje się wiele historii wskazujących na moc modlitwy wstawienniczej.
   Pomyśl o Abrahamie, który targował się z Bogiem o ocalenie całego miasta, jeśli znajdzie się w nim kilku sprawiedliwych. Przypomnij sobie kobiety, które nie mogły począć dziecka, a dzięki modlitwie stały się płodne. Także Jezus zachęcał nas do wytrwałej modlitwy, wręcz do naprzykrzania się Bogu (Łk 18,1-8). Jak widać, nasza modlitwa jest zdolna poruszyć serce Boga!
   W jaki sposób można nauczyć się modlić z wiarą? Można, naśladując w tym Mojżesza, przeznaczyć czas na poznawanie Boga. Rozmyślaj wtedy o tym, jak bardzo miłuje On ciebie i cały swój lud. Otwórz przed Nim swoje serce, a doświadczysz głębi Jego miłosierdzia. Wspomagaj biednych i nieszczęśliwych, a zobaczysz, z jakim współczuciem Bóg patrzy na niedolę swego ludu. Kiedy Go poznasz, będzie ci łatwiej zdobyć się na wytrwałość w modlitwie i prosić Go tak długo i natarczywie, aż doczekasz się od Niego odpowiedzi.
   Przemyśl jeszcze raz swoje plany na dzisiejszy dzień. Czy nie udałoby ci się tak poprzesuwać zajęć, żeby znaleźć trochę czasu dla Pana? Jeśli tak, uczyń to! Wyrób też w sobie nawyk zapisywania natchnień Bożych, które otrzymujesz na modlitwie, choćby wersetów Pisma Świętego, które cię poruszyły. Z czasem zobaczysz, że nie tylko dowiadujesz się czegoś o Panu, ale poznajesz Jego samego. A wtedy, jak Mojżesz, będziesz z wiarą przedstawiać Mu swoje potrzeby, wiedząc, że na pewno cię słucha.

„Ojcze, ufamy Twojej miłości. Wysłuchaj nas, Panie."

[Słowo wśród nas. Medytacje na każdy dzień 3(2013), s. 30]

Medytacje na każdy dzień, środa - 13 marca

Środa, 13 marca

J 5,17-30

Nie szukam bowiem własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posiał. (J 5,30)

   Jako dziecko Jezus uczył się w war-sztacie stolarskim Józefa robić to, czego życzył sobie Jego ziemski ojciec. Najpierw może zamiatał trociny, podawał odpowiednie narzędzia, przytrzymywał dopasowywane do siebie elementy. Stopniowo poznawał rzemiosło - potrafił prosto przyciąć deski czy połączyć ze sobą kawałki drewna. Potrafił już wyobrazić sobie, jak będzie wyglądał gotowy sprzęt - jarzmo czy stół - wytwarzany przez Jego ojca. Wreszcie wykonał któryś sprzęt samodzielnie, od początku do końca, w taki sposób, że Józef był z niego dumny.
   W dzisiejszej Ewangelii Jezus opowiada o podobnej bliskości ze swoim Ojcem niebieskim. Wyznaje, że mówi i czyni tylko to, co mówi i czyni Jego Ojciec. Jego jedynym celem jest czynienie tego, co miłe Jego Ojcu, wypełnianie Jego zamysłów. Ponieważ cały czas ma przed oczami cel, potrafi przetrwać trudności i pozorne klęski. Wie, że także i one przyczyniają się do realizacji wspaniałego planu zbawienia.
   My także pragniemy pełnić wolę Bożą. By jednak to czynić skutecznie, potrzebujemy poznać Boży plan. Czasami plączemy się w rozeznawaniu drobnych spraw, jak na przykład ta, czy Bóg wolałby, żebym został dziś w domu z rodziną czy też poszedł na spotkanie modlitewne do kościoła. Choć oczywiście Jezus interesuje się każdym szczegółem naszego życia, to jednak będzie nam o wiele łatwiej podejmować tego typu decyzje, jeżeli lepiej zrozumiemy ogólny zarys Bożego planu - jakiego dzieła dokonuje nasz Ojciec i jaka jest nasza rola w tym dziele.
   Dziś Jezus objawia nam wielką tajemnicę: „Ojciec wskrzesza umarłych i ożywia" (J 5,21). Jest to jedna z tych prawd, które poszerzają naszą perspektywę i pomagają nam w podejmowaniu drobnych decyzji. Bóg buduje wieczne królestwo, w którym wszyscy będą żyć pełnią życia. Czy twoje dzisiejsze wybory będą do niego prowadzić?

„Jezu, chcę pełnić wolę Ojca. Pomóż mi trwać w łączności z Tobą, aby wszystko, co czynię, służyło wielkiemu dziełu niesienia życia światu”.

[„Słowo wśród nas. Medytacje na każdy dzień” 3(2013), s. 29n.]

Informacje

informacjeMsze Święte:
Dni powszednie: 6.30, 7:00, 18:00
Niedziela: 6:45 (niemiecka), 7.00 (w szpitalu), 7:45, 9:00 (młodzieżowa), 9:00 (w Księżym Lesie), 10:15 (rodzinna), 11:30 (suma), 15.00 (chrzcielna w każdą pierwszą niedzielę miesiąca), 18:00.

Sakrament Pokuty: w dni powszednie (zasadniczo): 6.30-7.30 i 17.30-18.00; w soboty: od godz. 17.00; w niedziele i uroczystości: w czasie Mszy św. o godz.: 6.45, 7. 45, 11.30 i 18.00.

Kancelaria Parafialna: czynna w poniedziałki, wtorki, czwartki i piatki w godzinach: 8.00-9.30 i 16.00-17.30. Wezwania do chorych, sprawy pogrzebów załatwiamy na bieżąco.

Adoracja w kościele Bożego Ciała: w dni powszednie: 6.30 - 17.15; w niedziele i uroczystości: 7.00 - 16.45.

Konto parafii: PKO BP SA O/Strzelce Opolskie nr 19 1020 3714 0000 4102 0007 8600

 

Menu duchowe

czytania

brewiarz

dla ducha

Modlitwa do Patrona

modlitwaŚwięty Wawrzyńcu, zaufany diakonie papieża św. Sykstusa II i męczenniku rzymski, módl się za nami. Ty umiałeś stać się ziarnem wydającym obfity plon. Poszedłeś za Chrystusem, służąc Kościołowi przy boku papieża. Po uwięzieniu i odejściu do Pana św. Sykstusa II, zachowałeś bardzo trzeźwy osąd sytuacji i pieniądze kościelne, których zarządzanie Tobie powierzono, wszystkie rozdałeś pomiędzy ubogich. Była to dobra lokata i wspaniałe świadectwo, kiedy sądzony wskazałeś tychże ubogich mówiąc: Oto są skarby Kościoła. Wypraszaj nam współczesnym członkom tegoż Kościoła posiadanie takiego konta zysków. Ty nie umiłowałeś tego życia i bogactw, ale wszystko widziałeś w perspektywie życia wiecznego. Żyłeś wezwaniem Chrystusa, idąc za Nim wiernie jak mąż sprawiedliy, który obdarza ubogich. Na koniec umiałeś z godnością oddać ducha Panu, któremu przez całe życie służyłeś. Dziękujemy dobremu Bogu za światło Twojego przykładu. Jak silny musiał być ogień miłości ku Chrystusowi w Tobie, skoro gasił żar ognia naturalnego. Prosimy, wspieraj nas swoim wsawiennictwem w walce z mocami ciemności. Amen.

Licznik

14550543
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W poprzenim tygodniu
W tym miesiącu
W poprzenim miesiącu
Wszystkie
4123
5716
9839
14500266
114156
246202
14550543

Twoje IP: 3.238.62.144
Czas: 2020-10-20 17:04:50